Żywioły wg Arystotelesa to:
1. Ogień
2. Ziemia
3. Powietrze
4. Woda
5. Oraz Piąty Element, quinta essentia, quintessence: Świadomość, Bóg, Duch, coś co Arystoteles nazwał eterem....

Pamiętasz ten film? A co z piątym elementem?
(fotografie elementów pochodzą z filmu: 5. element)

Rasta to nie religia. Religare po łacinie znaczy wiązać, chodziło o kontrolę społeczną sprawowaną przez kościelnych kapłanów, o manipulowanie ludzką potrzebą powrotu do źródła życia, o przywiązanie ludzi do kapłanów i kościołów i posiadanie władzy nad nimi. Kiedyś kapłani zabierali Boga ludziom i to oni mieli dzięki temu władzę nad ludźmi, bo o tą władzę im chodziło i wciąż chodzi. A rasta tym nie jest. Rastafari jest o wolności. Rasta jest świadomością duchową, jest ścieżką na której wszystko sam musisz zbadać. Tutaj nie ma prawd wiary, dogmatów, schematów. Ta ścieżka jest poczuciem obecności Jego ponad nami.
Aby być rasta trzeba bardzo chcieć. Ale nawet jak bardzo chcesz to bardzo trudno jest być rasta bo wszyscy błądzimy i grzeszymy. Ja o sobie za bardzo nie mówię rasta bo wiem za mało i postępuję zbyt grzesznie niekiedy. Ale sam mieszkam w dzielnicy w której mieszka wielu rasta, i widzę że jednak można tak żyć. Poza tym jak ktoś mnie spyta o moją wiarę, to mówię że najwięcej wiem o rasta bo tak jest.
"Musimy przestać mylić religię z duchowością. Religia to zbiór zasad, reguł i rytuałów stworzonych przez ludzi które miały w zamierzeniu pomóc ludziom duchowo. Z powodu ludzkiej niedoskonałości religia stała się skorumpowana, polityczna, dzieląca, stała się narzędziem do walki o władzę. Duchowość to nie teologia albo ideologia. To po prostu droga życia, czysta i pierwotna jak dana przez Najwyższego. Duchowość to sieć łącząca nas z Najwyższym, z wszechświatem i do siebie nawzajem!"- Jego Cesarska Wysokość Haile Selassie I
Po angielsku to samo: "We must stop confusing religion, and spirituality. Religion is a set of rules, regulations, and rituals created by humans which were supposed to help people spiritually. Due to human imperfection religion has become corrupt, political, divisive, and a tool for power struggle. Spirituality is not theology or ideology. It is simply a way of life, pure and original as given by the Most High. Spirituality is a network linking us to the Most High, the universe, and eachother."

(obrazki cesarza pochodzą ze zbiorów na www.scribe73.com)
(pochodzi od
Kevina z ekipą)
Dża-Dża, Jah-Jah

Rastaman jest nadzwyczaj świadomy obecności Wszechmogącej Mocy lub Stworzyciela, Jedynego powszechnego Boga Stworzenia, lub Ojca Świata. Rastaman odnosi się do Boga po prostu Dża-Dźa (Jah-Jah), tak jak gdyby mówił Tato (lub Ojcze). Jak wszystkie twory ludowe, słowo „Jah" ma niewyjaśnione pochodzenie. Frank Cassidy w książce Jamajska mowa (Jamaican Talk) mówi, że Jah było słowem używanem przez jamajskich Maroonów dla wyrażenia Boga. Jah było także skróconą formą słowa „Jehovah", używaną w angielskiej Biblii między 1539 i 1758 rokiem. Biblia świadków Jehowy przetłumaczyła także „Hallelujah" w Księdze Objawienia rozdz. 19 jako „Chwalcie Jah". Sugerowano także, że słowo Jah może być fonetyczną derywacją od hinduskiego „Jai", powszechnie używanego przez Hindusów - wysławiają swojego Boga - Jai Rama, Jai Kriszna, Jai Bhagwan. Słowem tym witano się w społecznościach hinduskich, co stanowiło wyraz szacunku. W świetle bliskiego wzajemnego oddziaływania na siebie hinduskich najemnych robotników i afrykańskich wieśniaków, wydaje się uzasadnione, by zgodzić się z doktorem Ajai Man-singh, że „Jai" jest prawdopodobnie fonetycznym wariantem słowa „Jah", jak stwierdził to w „Sunday Gleuner" z 8 sierpnia 1982.
36412 hinduskich najemników, którzy między 1845 a 1917 wyemigrowali na Jamajkę, wywarło rzeczywiście ważny wpływ na Afro-Jamajczyków, którzy odkryli wiele wspólnego w obu kulturach. W rzeczy samej, sposoby rozumienia natury i jej sił były w nich podobnie. Tak więc pewna wymiana idei kulturowych miała miejsce. Jakiekolwiek byłoby pochodzenie tego pojęcia, „Jah" jest teraz pełnym mocy słowem-symbolem oznaczającym Boga i jest używany zawsze przez rastafarian dla oznaczenia Świętej Głowy Boga, tak jak w zwrotach: Jah-Bóg, Jah-Sellasje l, Jah-man, Jahmaica. Używając tego pojęcia, rastaman dowodzi, że ani nie wstydzi się, ani nie jest nieświadomy jeśli chodzi o Wszechmogącego; przeciwnie, zaświadcza, że jest świadomy, w jaki sposób zorganizowane religie odeszły od pierwotnych nauk Ojca. Dlatego też Rasta obierają „nowe" imię „Jah" za symbol Pana, Stwórcy. Imieniem tym wyrażają swe odkrycie Boga na nowo. Dla nich Jah nie umarł, lecz rządzi światem, tak jak w dawnych czasach. Wszystko, co staje się wokół nas, jest przejawem działania Jah Natury Boga Ojca.
I&I czyli Ja i Ja
Ludzi poza rastafariańskim ruchem albo fascynuje albo odpycha mowa Ja, dzięki której ogromna ilość "słów Ja". Zaimek osobowy "Ja" staje się przedrostkiem dla wszystkich tych słów, które tylko możliwe jest zamienić przez jego wstawienie; jest to podkreślenie znaczenie rzeczywistości w pierwszej osobie dla świadomej jaźni. Rastafarianie wciąż mówią o "Ja" i "ja". Odnosi się to jedności mówiącego z Najwyższym (Jah) i z bliźnimi. "Ja i ja" po prostu odnosi się do "mnie" i mojego Boga - jedno "ja" jest - m a ł y m ja -, a drugie - dużym Ja.
Małe ja odnosi do niższej jaźni człowieka, do jego ciała i ego tego ciała, do tej części jego, która narodziła się i umrze. To małe ja doświadcza pragnień, ambicji, niedoli, szczęścia i obawia się śmierci. Jest zewnętrzną powłoką Dużego Ja, narzędziem przez które Duże Ja jest wiecznie żywe, nieśmiertelne lub "prawdziwą" jaźnią, która nigdy nie narodziła się i nie może nigdy umrzeć. To jest duch boskości i świętości tkwiący w głębi każdego. To jest dusza lub czysty duch, lub życiowa energia, to jest krytyczne wszystkowiedzące "trzecie oko", lub trzeci wymiar powszechnego umysłu.
Hinduski tekst, Upanishad, nazywa go "Wewnętrznym Nadzorcą": Ten, który zamieszkuje ziemię, jest wewnątrz ziemi, którego ziemia nie zna, którego ciałem jest ziemia i który nadzoruje ziemię od wewnątrz - on jest twoją jaźnią, Wewnętrznym nadzorcą, Nieśmiertelnym. "Jah" jest Dużym "Ja", lub wielkim Duchem Stworzenia, który musi być wyznawany w duchu i w prawdzie. Jah jest dobry dla wszystkich ludzi, mówi pewna pieśń. Tak więc polecenie z tej wyższej sfery dla rastamana jest niedwuznaczne: Całe prawo (Jah) jest zebrane w jednym zdaniu: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. (List do Galatów 5:14). 'Poznawanie siebie" oznacza dla rastamana podążania w kierunku zespolenia małego "ja" z Dużym "Ja", tak aby małe ja pozostało podniesione w słowach i w myśli, tak aby dana osoba stała się małym ja (jak dziecko) w stosunku do Większego Ja, Ojca i Dawcy. W stosunku do wielkiego powszechnego ducha na wyższym poziomie myśli, osoba musi stać się małym ja.
Chrystus rzekł: A Ja, gdy zostanę podniesiony nad ziemię, przyciągnę wszystkich do siebie. (Jan 12:32). Jako lekarz Łukasz widział Chrystusa "wielkim lekarzem", który zjednoczył wyższą połowę Jaźni (Duże Ja) z niższą (małym ja). Mimo swego prostego brzmienia, jest to formuła pełna mocy, rozumiana przez Mistyków. "Samorealizacja' ("Jedność w ja" - "Inity") pochodzi zatem ze zjednoczenia Dużego Ja i małego ja, jak Ojca i Syna. Największa wolność i moc pochodzi z umiejętności rozróżnienia między prawdziwym Ja a naszym ego, fizyczno - umysłową osobowością. Samoświadomość i samodoskonalenie się zawsze nas zbliża do utożsamiania naszego "sumienia" z Dużym Ja. Wynikiem tego jest duchowa siła jako, że otwiera się w ten sposób na niewyczerpaną energię kosmosu: O pozwól mocy zstąpić na mnie ja, Fari Pozwól mocy z Syjonu zstąpić na mnie O daj mi sprawiedliwość, pokój, miłość, Fari.
Ksiądz Henry Ward, Centenaryjczyk, był pionierskim teologiem na Jamajce. Jako dziecko, ten wybitny przywódca Kościoła Prezbiteriańskiego, nauczał nas znaczenia Ja i ja w kategoriach drogi życia oraz znaczenia, które trudno zapomnieć Zreasumował to tuż przed śmiercią w maju 1979 roku: Historie mego życia można opowiedzieć w słowach bardzo niewielu. Dawno temu miałem wizję tego co człowiek mógłby osiągnąć, lecz wizja ta ziszczała się tylko wtedy, gdy człowiek umrze dla "siebie", umrze dla wszystkiego, co mogłoby zdarzyć się jego, "osobie". Tak dawno temu, dzięki łasce Boga zdecydowałem żyć dla ludu, dla dzieci, dla narodu i użyć Henry warda jako narzędzia dla tego przedsięwzięcia. Henry Ward umarł wiele lat temu i w wyniku tego dano mu bogactwo i społeczne wyróżnienie. Lecz wszystkie te rzeczy przeszły obok mnie. Nie byłem nimi zainteresowany. Byłem zainteresowany naszym ludem, tym że mogliśmy zbudować naród na chwałę Boga. G dy uczynisz dwoje jednym i gdy uczynisz wnętrze tak jak zewnętrze, a zewnętrze jak wnętrze, I powyżej jak poniżej, i uczynisz mężczyznę i kobietę jednością... Gdy uczynisz oko w miejscu oka... wtedy wejdziesz do królestwa (Ew. wg św. Tomasza). Do Salome Chrystus powiedział: Jeśli człowiek jest jednaki (tj. zjednoczony), zostanie wypełniony światłością, lecz jeśli jest podzielony, będzie wypełniony ciemnością... Gdy uczynicie dwoje jednością, staniecie się synami ludzkości. I gdy powiecie "Niech poruszy się góra", zostanie poruszona. (Ew. wg św. Tomasza). Słowami jednego z rastafarian: Jest księga, która się we mnie narodziła, a która nigdy nie była ujawniona. Gdy ta księga jest otwarta, duch, który jest boskim natchnieniem, uczy ,nie rzeczy, o których naprawdę nie wiedziałem, że są we mnie. Podczas gdy jest to w teorii prawda, zaniedbana wielka "tajemna wiedza", pominięta jak się wydaje przez Ewangelie, dotyczy wiedzy o różnorodnych blokach i przeszkodach w strukturze umysłowo - cielesnej człowieka, które zdecydowanie przeszkadzają w zjednoczeniu i podróży ducha małego ja do "królestwa'. Te bloki często są tak wbudowane w daną osobę ("stają się ciałem"), że zaczyna ona bronić jak własnej prawdziwej natury, po pewnym czasie nie będąc w stanie odróżnić tej fałszywej natury od świętej natury wzorowanej na Ojcu, Naturze. Przeszkody te powstrzymują od ujrzenia Prawdy i Rzeczywistości takiej, jak jest naprawdę.
Babilon
Babilon Miasto-państwo znane ze Starego Testamentu. W ideologii Rasta jest symbolem zepsucia i upadkiem zasad, symbolem ucisku i niesprawiedliwości, podziałów społecznych na lepszych i gorszych.
W Biblii Babilon to miasto w którym rządził pieniądz. Mieszkali w nim ludzie pragnący pieniędzy i zysku. Babilon rządzony był przez okrutnego króla chcącego mieć jak największy majątek. To miasto zamieszkiwali również ludzie pokolenia Judy, którzy różnili się od innych. Żądza władzy i pieniędzy doprowadziły Babilon do upadku.
Babilon dla Rastafarian to zło świata.Babilon dla Rastafarian to zło świata - komercja, pieniądz, ucisk , rasizm, przemoc, materializm, śmierć, konsupcjonizm. To rzeczy których unika rasta. Rasta czują się w współczesnych miastach jak lud Judy czuł się w Babilonie. Rasta chcą żyć w miłości, pokoju, jedności i harmonii. Babilon jest całkowitym zaprzeczeniem tych wartości. Babilon niszczy ziemię, niszczy ludzi i ich umysły. Może dlatego wielu Rasta woli spędzać czas wolny w górach , na wsi , w lesie daleko od zgiełku codzienności.
Jednak wszyscy rasta wiedzą że Babilon ponownie upadnie. Tak więc rasta kontynuują swą walkę wiedząc, iż wygrają bo jak to mówi jedno z rastafariańskich haseł "Babilon musi upaść" (Babylon must fall).Tak musi upaść, bo Babilon to system otaczający nas świat rozejrzyj się dookoła, ale nie patrz przez różowe okulary to, co nas otacza to jedno wielkie gówno te szare miasto ci szarzy obcy ludzie z zamkniętymi ustami, za których decydują przekupni politycy, wszędzie słychać huk samochodów, nigdzie nie można się czuć bezpiecznie. Może nie zauważamy tego codziennie bo jesteśmy do tego przyzwyczajeni (jakbyś mieszkał/-a w kiblu to zapach gówna nie byłby dla ciebie nieprzyjemny), jednak taka jest prawda, lecz my nie możemy zniszczyć Babilonu, bo nie można obalić rządów. Wszyscy nie przerzucą się na rowery itd. Jednak możemy zniszczyć w sobie system, każdy ma Babilon w sobie i to od niego właśnie musimy się uwolnić.Tym Babilonem są złe skłonności, przyzwyczajenia, brak otwartości itd. Żeby zobaczyć swoje złe cechy trzeba się przyjrzeć innym ludziom zobaczyć co jest w nich dobre a co nie i porównać to do siebie i spojrzeć na siebie krytycznie. I jeśli zlikwidujemy te złe cechy (a mało kto to potrafi) pozbędziemy się nienawiści i będziemy dostrzegać w ludziach te lepsze strony będziemy ich naprawdę kochać i zrozumiemy wreszcie to ze nie ma złych ludzi, są tylko upośledzeni.
Wtedy to naprawdę zostaniemy Syjończykiem, prawdziwym Rastamanem, dotrzemy do duchowego Jeruzalem.
"Porzucamy system i jego wartości, a nie miejsce, w którym jesteśmy. I wtedy
właśnie jesteśmy naprawdę. I to jest ważne. Do Ziemi Obiecanej wychodzimy z
Babilonu. A Babilon to jest to miejsce, w którym jesteśmy aktualnie. Miejsce, w
którym zło nie pozwala człowiekowi być naprawdę takim, jakim jest. Miejsce, w
którym walka jest walką o władzę i dominacje. Spójrz, widzisz ich walczących o
władzę, ale nie znają godziny."
Bob Marley (Exodus)
W Apokalipsie jest wyraźnie napisane o upadku Babilonu. Poprawnie interpretując Biblie można zauważyć nadchodzące ponowne powstanie Babilonu i jego ostateczny upadek.
Babilon Wielki - stolica, według niektórych, to religia fałszywa, pozostałość po dawnym Babilonie, w którym panowało wielkie odstępstwo od praw Bożych. W poprzednim stuleciu termin Babilon Wielki zyskał sławę dzięki "bardzo mądrym" interpretatorom z sekty świadków Jehowy, którzy nazwali w ten sposób wszystkie religie nie podzielające ich poglądów.
Oczywiście jest to zupełnie błędny odbiór pism proroczych. Jeśli ktoś usilnie stara się zinterpretować Apokalipsę (wizję końca czasów), to zawsze tajemnicze i niezrozumiałe wątki, które jeszcze nie miały miejsca, podporządkowuje do wydarzeń z przeszłości. Tak właśnie powstają mity. Babilon Wielki będzie królestwem, które powstanie po wojnie "Zachodu' z królami Medo-Persji (Irak/Iran). Dotychczasowe rządy tych państw upadną, a na ich miejsce powstaną nowe, i właśnie tam narodzi się Babilon, który wzrośnie w potęgę i bogactwo. Tam pojawi się fałszywy mesjasz, tam działać będzie fałszywy prorok. Władza ta omami wszystkich; królowie ziemi, kupcy, wszyscy upiją się winem nierządu Wielkiego Babilonu. Ludu mój - te słowa zapewne pochodzą od Boga, który ostrzeże ludzi wiernych Jemu przed nadchodzącymi kataklizmami.
Wielka Nierządnica, której siedzibą będzie Babilon, dopuści się wielu zbrodni np. uśmiercanie chrześcijan, którzy nie przyjmą znamienia Bestii lub nie oddadzą pokłonu jej wizerunkowi, a także bluźnierstwa przeciwko Bogu. Za te wszystkie występki Babilon spalony zostanie ogniem. - To jest część z Proroctw Apokalipsy. Gdzie mamy napisane o wojnie "Zachodu" z "królami Medo-Persji (Irak/Iran)". Chyba każdy wie co teraz dzieje się na tamtych terenach. Z naszej interpretacji tego tekstu wynika, że po pokonaniu terroryzmu i utworzy się tam nowe niepodległe państwo z którego powstanie opisany w Apokalipsie Babilon. "Babilon Wielki będzie królestwem, które powstanie po wojnie "Zachodu' z królami Medo-Persji (Irak/Iran). Dotychczasowe rządy tych państw upadną, a na ich miejsce powstaną nowe, i właśnie tam narodzi się Babilon, który wzrośnie w potęgę i bogactwo." Jak wiemy te tereny są bogate w czarne złoto (ropa naftowa), i to jest to przepowiadane bogactwo Babilonu. Ludu mój - te słowa zapewne pochodzą od Boga, który ostrzeże ludzi wiernych Jemu przed nadchodzącymi kataklizmami. Wielka Nierządnica, której siedzibą będzie Babilon, dopuści się wielu zbrodni np. uśmiercanie chrześcijan, którzy nie przyjmą znamienia Bestii lub nie oddadzą pokłonu jej wizerunkowi, a także bluźnierstwa przeciwko Bogu. Za te wszystkie występki Babilon spalony zostanie ogniem. Więcej o Biblijnym upadku Babilonu możecie znaleść na
http://angel212.webpark.pl/apokalipsa-ramka.htm Oczywiście nie to żebyśmy Apokalipse rozgryźli ;p ale to nasze skromne zdanie ;) Wy możecie mieć odmienne..
Życie życiem
Jest to ważne pojęcie rastafarian, wskazujące nacisk na życie wieczne (dosł.: wiecznie żywe życie - „everliving life"). Jest to myśl bardzo afrykańska, wyrażona przez afrykańskie słowo „magara". Zgodnie z tą filozofią, człowiek ma niezaprzeczalne prawo do pełnego i szczęśliwego życia. Życie bez szczęścia jest „śmiercią za życia", jest gorsze niż rzeczywista śmierć, która faktycznie prowadzi do innego rodzaju istnienia w tym świecie. Magara była więc siłą życia w żyjącej osobie, wyrażoną poprzez pomyślność i szczęście. Ponieważ wszystko wokół nas jest połączone, każda osoba może być szczęśliwa jedynie gdy inni są także szczęśliwi, w przeciwnym wypadku bowiem, siła Magara wciąż uchodzi z niego i do innych: Gdy wszyscy mają, jest wtedy słodko (przysłowie Yorubów). Magara może być tak zmniejszona, że życie przestaje być życiem i jest „śmiercią". Dla niewolników magara była zmniejszona ogromnie. Spójrz także na naciski i ograniczenia ery dzisiejszej. Rasta od razu mówią, że nie zajmuj się śmiercią, lecz życiem. Nie jest to po prostu życie dla „tu i teraz", mimo że kładą nacisk na konkretną, teraźniejszą rzeczywistość. Idzie to dalej, do roszczenia sobie prawa, i dążenia do pewnej jakości życia, która jest w swej istocie duchowa.
NYAH-BINGHI
Rozproszeni po całej ziemi rastamani zbierają się co roku w dniu 23 lipca, by świętować przyjęcie na świat Mesjasza zwiastującego początek czasów ostatecznych; "na jego biodrze wypisane: Król królów i Pan panów!" - Jah Rastafari Hajle Sellasje l. Ogień, wokół którego gromadzą się bracia grający na bębnach jest przypomnieniem płomienia, który prowadzi dwanaście plemion Ludu Bożego ku Ziemi Obiecanej. Obrzęd rozpoczyna się po zachodzie słońca i trwa aż do świtu, jego treścią jest bowiem przejście przez noc niewoli, wygnania i rozproszenia. Ciemność symbolizuje cierpienia jakich doznajemy w Babilonie przeciwstawiając im wspólnotę źródłowej kultury. Zgromadzeni wokół ogniska stanowią zalążek odradzającego się świata opartego na wartościach głoszonych przez Chrystusa. Sama nazwa jest zaklęciem i proroctwem, oznacza ona: "śmierć czarnym i białym ciemiężcom", jednocześnie odwołując się do podziwianej w kręgu Rastafari afrykańskiej królowej walczącej w XVII wieku z najazdem kolonialnym. Mówiono o niej Nyah-Binghi, czyli ta, która posiada wiele rzeczy. Taką też nazwę nosi obrzęd. Obecni na Nyahbinghi najstarsi rastamani wybierają najgodniejszego spośród Siebie, by czytał odpowiedni rozdział Pisma Świętego odnosząc jego treść do bieżących wydarzeń. Wyraża to rastafariańskie postrzeganie l rozumienie świata oraz zjawisk w nim zachodzących z perspektywy biblijnego objawienia. Nyahbinghi wypełniają śpiewane przy akompaniamencie bębnów psalmy i tradycyjne rastafariańskie pieśni. O brzasku Nyahbinghi zamyka wspólna modlitwa odmawiana na głos przez wszystkich zgromadzonych.
Reinkarnacja
Jednym z tych podstawowych praw natury, z którymi identyfikują się rastafarianie, jest pojęcie "Reinkarnacji". U korzeni tego wierzenia leży starodawna afrykańska wiara w nieśmiertelność i w cykliczną naturę świata: Cokolwiek przechodzi obok - przychodzi znów. Każda osoba dostaje w końcu swą zapłatę, gdzieś na drodze życia, która jest bardzo, bardzo długa dla każdego Ducha. Niektóre doktryny Reinkarnacji kładą nacisk na wędrówkę duszy - wiarę, że dusza lub duch danego człowieka musi podążając naprzód przybierając po kolei każdy ziemski kształt - od gazu do minerału, i dalej przez roślinę i zwierzę do człowieka, dopóki wszystkie "lekcje" doczesnego życia nie zostaną poznane.
Herod, znany grecki historyk, przypisał Egipcjanom zapoczątkowanie tej doktryny, oraz związaną z nią wiarę, że osiągnięcie końca cyklu zabiera duszy około 3000 lat. Afrykańskie malowidła często ukazywały dusze, powracające na ziemię w zwierzęcym kształcie, po tym jak bóg Ozyrys, osądził je jako niepełne. Pitagoras nauczył się tej doktryny od Egipcjan i zaczął nauczać, że "dusze" nigdy nie umierają, lecz raczej zamieszkują ciało przechodząc dalej w miarę potrzeby. "Wędrówka dusz" była jedną z przyjętych doktryn we wczesnym kościele chrześcijańskim, lecz w końcu kościół rzymsko-katolicki odrzucił ją.
Jednakże lud afrykański nigdy nie odrzuca pojęcia, o którym wie intuicyjnie, że jest prawdziwe. Wielu powie, że mają jakieś mgliste wspomnienia z życia w innym niż ludzi kształcie, lub, że czują, iż znają jakieś miejsca mimo, że w tym życiu nigdy tam nie byli. Rastafarianie ożywili tę teorię i sprawili, że stwarza ona doktrynalną strukturę, w której objawiają się Mistyczna jedność i łączność stworzeń Boga Jah. Widzą oni siebie jako reinkarnacje wcześniejszych osób, nawet Chrystusa. Chrystus i starodawni prorocy rzeczywiście nie mogą nigdy umrzeć - Jah Jah Żyje; żyją oni dalej, reinkarnując się w innych ciałach. Wielu rastafarian mówi, że było 71 pojawień się Boga w ludzkich ciałach, z Jego Królewską Wysokością, Sellasje I jako Sellasje, Chrystus, Salomon, Dawid, Mojżesz, Józef i Aron, i wszyscy inni Bogowie - ludzie, byli jednym i tym samym Duchem.
Bóg - człowiek jest wcielony w wielu czasach i w wielu miejscach dla tych, którzy mają oczy, by go ujrzeć, a śmierć w tym procesie nie mam miejsca. Wierzenie to jest często doprowadzane do logicznej skrajności przez innych rastamanów, którzy widzą siebie jako tego samego Powszechnego Ducha Boga. Społeczeństwo ma jednak tendencję do zbywania takich mistycznych utożsamień sarkastycznym humorem. . .
Doktryna ta daje rastamanowi wiarę w swój duchowy rozwój i to skłania go do podkreślania jego własnego odrodzenia w tym życiu. Życie jest inkarnacją, odbudową. Życie słabnie przez czynienie zła i odradza się żyjąc odnawiając wyczerpane siły, odwracając się od złego i czyniąc zadość prawdzie. Życie życiem. Jest to ważne pojęcie rastafarian, wskazuje nacisk na życie (dosł.: wiecznie żywe życie). Jest to myśl bardzo afrykańska, wyrażona przez afrykańskie słowo "magara". Zgodnie z tą filozofią, człowiek ma niezaprzeczalne prawo do pełnego i szczęśliwego życia. Życie bez szczęścia jest "śmiercią za życia", jest gorsze niż rzeczywista śmierć, która faktycznie prowadzi do innego rodzaju istnienia w tym świecie. Magara była więc siłą życia w żyjącej osobie, wyrażoną poprzez pomyślność i szczęście.
Ponieważ wszystko wokół nas jest połączone, każda osoba może być szczęśliwa, jedynie gdy inni są również szczęśliwi, w przeciwnym wypadku bowiem, siła Magara wciąż uchodzi z niego i do innych: Gdy wszyscy mają, jest wtedy słodko (przysłowie Yorubów). Magara może być tak zmniejszona, że życie przestaje być życiem i jest "śmiercią". Dla niewolników magara była zmniejszona ogromnie. Spójrz także na naciski o ograniczenia ery dzisiejszej. Rasta od razu mówią, że nie zajmuj się śmiercią, lecz życiem. Nie jest to po prostu życie dla "tu i teraz", mimo że kładą nacisk na konkretną, teraźniejszą rzeczywistość. Idzie to dalej, do roszczenia sobie prawa i dążenia do pewnej jakości życia, która jest w swej istocie duchowa.
"Jestem tylko posłańcem Jah i wykonuje powierzone mi przez Niego zadanie."
Bob Marley
Ja osobiście nie wierze w reinkarnacje, Draft z tego co wiem jest ku temu skłonny :) Część z reinkarnacją jest wyciągnięta z pogańskich wierzeń staro-afrykańskich. Rówież według wierzen rastamanów Hajle Sellasje I był obiecanym Mesjaszem zesłanym ponownie na Ziemie, ale po przeczytaniu biografi tego pana wyszło nato ze był dyktatorem, do władzy doszedł przez armie. Oprócz tego Zbawiciel miał zejść ponownie na Ziemie przed jej zniszczeniem tzw. Armageddonem no a puki co trzymamy się cało :O No i część z przepowiednią Marcusa Garveya która 3 lata póżniej sprawdziła się, równie dobrze mógł słyszeć co szykuje się w Etiopii (zbrojne przejęcie władzy przez Hajle Sellasje'go) i tylko uprzedził fakty swojim wystąpieniem. No ale to niezmienia faktów, że był wielkim człowiekiem i zdecydowanym wojownikiem o pokój, równouprawnienie, zawalczanie rasizmu. Dzieki niemu powstał ruch Rastafari.
Bębny
Conga jest nazwą ogólną dla rodziny trzech instrumentów o identycznej budowie, różniących się wymiarami i funkcją muzyczną. Według nomenklatury kubańskiej największy z bębnów nazywa się tumbadora lub tumba, średni llamador, a najmniejszy quinto. W nomenklaturze komercjalnej krajów anglosaskich przyjęto odpowiednio nazwy tumba, conga i quinto. W folklorystycznych zespołach kubańskich każdy instrument obsługiwany jest przez innego muzyka. Na tumbie gra się prosty rytm podstawowy, na condze rytm dopełniający, a quinto pełni funkcję improwizującego instrumentu solowego. Oczywiście wielkości instrumentu jest przyporządkowana wysokość jego brzmienia; tak więc tumba jest instrumentem najniżej, a quinto najwyżej brzmiącym. Grając na pojedynczym instrumencie, muzyk siedzi i trzyma go pomiędzy kolanami. Conga nie może stać wówczas pionowo na podłodze; żeby uniknąć zatkania dolnego otworu, muzyk musi ją nieco odchylić od siebie. We współczesnych zespołach stosowany jest najczęściej zestaw dwóch cong, umieszczonych na specjalnych statywach i obsługiwanych przez jednego muzyka. Muzyk gra na nich w pozycji stojącej lub siedzącej. Poziom umieszczenia cong. można regulować odpowiednim mechanizmem, w który zaopatrzone są statywy. Bęben niżej brzmiący znajduje się po prawej, a wyżej brzmiący - po lewej stronie muzyka. Niektórzy wybitni soliści stosują zestaw trzech i większej ilości cong o różnej wysokości dźwięku.
BONGOSY to instrument kubański, składający się z dwóch na stałe z sobą połączonych bębenków o jednakowej wysokości korpusu i różnych średnicach. Korpus oryginalnych bongosów wykonany jest z klepek drewnianych, a jednostronnie naciągniętą membranę stanowi skóra kozła. Korpus ma kształt walca lub stożka ściętego. Wysokość korpusu wynosi od ok. 14 do 20 cm, średnica mniejszego bębenka 12-15 cm, większego 16-20 cm. W ludowych instrumentach skóra przybita była do korpusu gwoździami. Aby ją odpowiednio naciągnąć, podgrzewano ją przed użyciem. Współczesne bongosy zaopatrzone są w metalową obręcz i śruby naciągowe, pozwalające na regulację napięcia membrany. Na bongosach gra się palcami, siedząc i trzymając instrument między kolanami. Mniejszy bębenek powinien znajdować się z lewej, a większy z prawej strony grającego. Jeśli bongosy obsługiwane są przez muzyka grającego równocześnie na innych instrumentach perkusyjnych, umieszcza się je na specjalnym statywie. Często bongosy wchodzą w skład zestawu perkusyjnego, perkusista gra wówczas na nich pałkami. Bongosy pobudzane pałkami, pozbawione są charakterystycznego i różnorodnego brzmienia, jakie produkuje instrument pobudzany palcami.
DJEMBE (czyt. dżembe’) to pochodzący z Zachodniej Afryki (Gwinea, Mali, Burkina Faso) bęben monolitowy o kształcie kielicha. Wynaleziony został około XII - XIII w. naszej ery. Jego korpus wykonany jest z wydrążonego pnia drzewa. Na jego górną krawędź naciągnięta jest skóra zwierzęca (tradycyjnie kozy lub gazeli). Jest ona naciągana za pomocą charakterystycznego systemu zaplotu linki. DJEMBE to bęben dzięki swej budowie uniwersalny. Można wydobyć z niego dźwięki o ekstremalnie różnych właściwościach od niskiego, głębokiego basu do wysokiego, ostrego slapu. W Afryce zachodniej grę na djembe doprowadzono do rangi prawdziwej sztuki perkusyjnej. Afrykańczycy są autentycznymi wirtuozami nazywanymi “mogobalu”. W stosunku do wirtuozów bębna afrykańskiego używa się też często nazwy “djembefola” - dosłownie wyraz ten oznacza “człowiek grający na djembe”. Tą funkcję pełnił przeważnie czarownik (djeliba).
Używki
Fragmenty Biblii opowiadające o "drzewie życia i poznania dobra i zła". "Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym" (Rdz 3: 18) "Sprawiasz, że rośnie trawa dla bydła i rośliny na użytek człowieka" (Psalm 104) "...będziesz pożywał ziela polnego." (1 Moj. 3:18, BG). Apokalipsa powiada: "A liście drzewa życia służą do leczenia narodów". Jako, że rastamani są wegetarianami, mają też na usługach fragment Przypowieści Salomonowych: "Lepszy jest pokarm z jarzyny, gdzie jest miłość, niżeli z karmnego wołu, gdzie jest nienawiść." (Przyp. 15:17, BG).
Bob Marley: "Uzdrawia narody. Zioło jest jak owoc. Utrzymuje cię przy zdrowiu i oczyszcza umysł" "Trochę wina czasami, to wszystko. Spirytus to zło. Alkohol to zło. Ziele rozwija" "Tak jak alkohol jest zgubą rodzaju ludzkiego tak ziele jest zbawieniem" "Rum (alkohol) tylko cię niszczy od środka i zabija, tak samo jak system. System jest przeciwko ziołu, bo ziele czyni cię niezłomnym. Kiedy palisz zioło - twoja świadomość staje przed tobą. I widzisz ją. Więc diabeł nie lubi, jak zawsze jesteś świadomy i robisz porządek ze swoim życiem. Diabeł wie, że wtedy nie będziesz robić głupot. Tak więc zioło jest uzdrowieniem narodu."

Generalnie mamy do czynienia z trzema głównymi odłamami rasta, choć są i nowe.
12 Plemion Izraela
Odłam ten został założony w 1968 roku, a założycielem był dr Vernon „Prorok Gad” Carrington. Jest to najbardziej pokojowy i liberalny ruch spośród wszystkich rastafariańskich odłamów. Podaje się, że jego członkowie mogą modlić się w kościele, który wybrali lub w zaciszu swojego domu. Czonkowie 12 plemion uważają się za potomków 12 synów Dawida. 12 plemion podzielonych jest na 12 domów, a do każdego domu jest się przypisanym według miesiaca urodzenia:

Bobo Ashanti
Uważają oni że większość niewolników zabranych na Jamajkę pochodziło z plemienia Ashanti, dzikiego afrykańskiego plemienia z Kumasi w Ghanie, którego oni są potomkami. Ruch Bobo Ashanti założony został przez księcia Emmanuela Charlesa Edwardsa na Jamajce około roku 1950. Sam książę uważany był za proroka, podobnie jak Marcus Garvey. Bobo uważają że konieczna jest repatriacja wszystkich czarnych do Afryki. Uważają też że powinni oni otrzymać odszkodowania za niewolnictwo.
Członkowie tego odłamu często nazywani są jako Bobo Dreads. Mają dość odmienny ubiór: długie szaty i bardzo ciasno zawinięte turbany. Ich komuna ma własną odrębną konstytucję, a oni sami mają dość oryginalny styl życia który ściśle odnosi się do Starotestamentowego Żydowskiego Prawa Mojżeszowego, i obchodzą szabas od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę, nie pracując w tym okresie. Podczas szabatu nie wolno pracować oraz unika się spożywania soli i oleju.
Ciekawostką jest fakt, że chociaż większość Rasta uważa Jego Cesarski Majestat Haile Selassie I za Wiecznie Żywego Boga, to u Bobo Ashanti stanowi On zaledwie część Trójcy Świętej, wraz z Marcusem Garvey' em i Księciem Emmanuel' em.
Należy tez wspomnieć, że Bobo Dreadzi ukazują trzy kolory w odwrotnej kolejności, niż większość Rastafarian, tj. czerwony, złoty, zielony, ponieważ uważają, że krew nie łączy się z Ziemią.
Nyahbinghi
Najstarszy odłam rasta, którego nazwa pochodzi od imiona królowej Nyahbinghi, rządzącej Ugandą w XIX wieku i walczącej przeciwko kolonialistom. Członkowie N. głoszą kult cesarza Haile Selassie oraz zajmują się repatriacją do Etiopii, będącej według nich kolebką wszystkich czarnych braci. Etiopia ma dla nich ogromne znaczenie, i jej flaga składająca się z 3 kolorów rasta, jest przedstawiana na wszystkich ich symbolach.
A
prep. to as in "go a shop," from Spanish (7)
A GO
aux w/v. going to do, as in "Me a go tell him" (7)
A DOOR
outdoors. (5)
ACCOMPONG
n. name of Maroon warrior, Capt. Accompong, brother of Cudjo; also name of town. From the Twi name for the supreme deity (7)
ACKEE
n. African food tree introduced about 1778. From Twi ankye or Kru akee (7)
AGONY
the sensations felt during sex (6)
AKS
ask (28)
ALIAS
adj. (urban slang) dangerous, violent (7)
AMSHOUSE
poorhouse (29)
AN
than (5)
ARMAGEDDON
the biblical final battle between the forces of good and evil (1)
ASHAM
n. Parched, sweetened, and ground corn. From twi osiam (7)
BABYLON
1. the corrupt establishment, the "system, " Church and State 2. the police, a policeman (1)
BAD
good, great (2)
BAD BWAI
(bad boy) 1. refering to a bold man; a compliment 2. : One who has committed a crime. : (rude bwai, ruddy, baddy) (31)
BADNESS
hooligan behavior, violence for its own sake (1)
BAFAN
clumsy; awkward (5)
BAFANG
a child who did not learn to walk the 1st 2-7 years. (5)
BAG-O-WIRE
a betrayer (1)
BAGGY
underpants for a woman or child. (5)
BALMYARD
n. place where pocpmania rites are held, healing is done, spells cast or lifted (7)
BAKRA
white slavemaster, or member of the ruling class in colonial days. Popular etymology: "back raw" (which he bestowed with a whip.) (5)
BALD-HEAD
a straight person; one without dreadlocks; one who works for babylon (2)
BAMBA YAY
by and by (7)
BAMBU
rolling paper (1)
BAMMY
a pancake made out of cassava, after it has been grated and squeezed to remove the bitter juice. (5)
BANDULU
bandit, criminal, one living by guile (1) a BANDULU BIZNESS is a racket, a swindle. (5)
BANGARANG
hubbub, uproar, disorder, disturbance. (5)
BANKRA
a big basket, including the type which hangs over the sides of a donkey. (5)
BANS
from bands; a whole lot, a great deal, nuff, whole heap. (5)
BANTON
a storyteller (50)
BASHMENT
party, dance, session (3)
BAT
butterfly or moth. English bat, the flying rodent, is a rat-bat. (5)
BATTY
bottom; backside; anus. (5)
BATTYBWOY
a gay person (6)
BEAST
a policeman (1)
BEENIE
little (36)
BEX
vex (verb), or vexed (adjective). (5)
BHUTTU (BUHTUH)
an uncouth, out of fashion, uncultured person Use: Wey yu a go inna dem deh cloze? Yu fayva buttu (12)
BIG BOUT YAH
Large and in charge. Superlative indicating status (power, fame, money, talent, etc) within some social group (12)
BISCUIT
a particularly attractive woman (46)
BISSY
cola nut. (5)
BOOPS/BOOPSIE
Boops is a man, often older, who supports a young woman; boopsie refers to a kept woman (46)
BLACK UP
To smoke weed. Like somene would ask "You Black up : today?" Meaning did you smoke today? (14)
BLACKHEART MAN
a rascal, a hooligan (38)
BLOUSE AND SKIRT
common exclamation of surprise. (29)
BLY
chance, "must get a bly", "must get a chance". (4)
BOASIE
adj. proud, conceited, ostentatious. Combination of English boastful and Yoruba bosi-proud and ostentatious (7)
BOASIN TONE
Swollen penis or testicles (13)
BOBO
fool. (5)
BOBO DREAD
a rastafarian sect based on the teachings of Prince Emanuel Edwards distinguished by turbin-like headdresses, flowing white robes and communal living (50)
BODERATION
Boderation comes from the word bother and that's basically what it means. If something is a boderation then it's a bother. (29)
BONG BELLY PICKNEY
a greedy child who ate too much. (29)
BOONOONOONOUS
Meaning wonderful. (13)
BOX
To smack or to hit in the face. (13)
BRAA
from BREDDA; brother. (5)
BRAATA
a little extra; like the 13th cookie in a baker's dozen; or an extra helping of food. In musical shows it has come to be the encore. (5)
BREDREN
one's fellow male Rastas (1)
BRINDLE
to be angry (6)
BRINKS
title given to a man who is supplying a woman with money (6)
BUBU
fool. (5)
BUCKY
home-made gun (2) slave (29)
BUCKY MASSA
master over the slaves (29)
BUD
bird. (14)
BUFU-BUFU
fat, swollen, blubbery; too big; clumsy or lumbering.(5)
BUGUYAGA
a sloppy, dirty person, like a bum or tramp. (5)
BULL BUCKA
a bully (1)
BULLA
a comon sugar and flour cookie or small round cake, sold everywhere in Jamaica. (5)
BUMBA CLOT,
(TO GET) BUN
to have one's spouse or girl/boy-friend cheat on oneself, to be cheated out of something (6)
RAS CLOT,
BLOOD CLOT
curse words (1)
BUCK UP
meet (28)
BUMBO
bottom; backside. A common curse word, especially in combination with CLOT (cloth), a reference to the days before toilet paper. (5)
BUN
burn (29)
BUNGO
n. racially pejorative. Crude, black, ignorant, boorish person. From Hausa bunga-bumpkin, nincompoop (7)
BUNKS
to knock or bump against, from "to bounce", BUNKS MI RES, catch my rest, take a nap. (5)
BWOY
Boy (13)
(THE) CAT
a woman's genitals (6)
CALLALOU
A spinach stew. (18)
CARD
to fool someone (6)
CEASE & SEKKLE!
stop everything and relax! (6)
CEPES
(n.) - beard (35)
CERACE
a ubiquitous vine used for boiling medicinal tea, and for bathing. It is proverbial for its bitterness.(5)
CHA! or CHO!
a disdainful expletive (1) pshaw! (2) very common, mild explanation expressing impatience, vexation or disappointment. (5)
CHAKA-CHAKA
messy, disorderly, untidy. (5)
CHALICE or CHILLUM
a pipe for smoking herb, usually made from coconut shell or CHALEWA and tubing, used ritually by Rastas (1)
CHANT
(v.) - to sing, especially cultural or spiritual songs (35)
CHEAP
just as cheap, just as well. (5)
CHI CHI MAN
a gay man (6)
CHIMMY
chamber pot. (5)
CHO
very common, mild explanation expressing impatience, vexation or disappointment. (5)
CLAP
hit, break, stride (1)
CLOT
1. cloth, an essential part of most Jamaican bad words, such as bumbo clot, rass clot, blood clot, etc. The essence of Jamaican cursing seems to be nastiness , rather than the blashemy or sexuality which is characteristic of the metropolitan countries. 2. to hit or strike - from the verb "to clout". (5) 3. literally means a used tampon (31)
COCO
a potato-like edible root, known elsewhere as the taro or the eddo. It was brought to Jamaica from the South Pacific. This is completely distinct from cocoa, usually called chocolate. (5)
COIL
money (6)
COLD I UP
humiliate or be-little (29)
COME DUNG
come down, get ready (as to prepare to play a tune) (6)
COME EEN LIKE
to seem as if; to resemble. (5)
CONTROL
to be in charge of, responsible for, to own; to take (1)
COO 'PON
v. (origin unclear) Look upon! (7)
COO YAH
v. (origin unclear) Look here! (7) pay attention (17)
COOL RUNNINGS
usually used at a time of departure on a long journey meaning have a safe trip (31)
COOLIE
the traditional Jamaican epithet for East Indians. It is never used It is never used for Chinese Jamaicans. Usually in the form coolie-man or coolie-oman. It is not considered polite today anymore than the term nega, but it is still used widely in rural areas. (5)
COLLIE
n. (urban slang) ganja (7)
COME YAH (cumyu) : come here. (17)
CORK UP
jammed, filled, crowded (2)
CORN
1. marijuana 2. money 3. a bullet (1)
COTCH
verb (cotch up), to support something else, as with a forked stick; to balance something or place it temporarily; to beg someone a cotch, can be a place on a crowded bus seat or bench; or it may mean to cotch a while, to stay somewhere temporarily. (5)
COTTA
a roll of cloth or vegetation placed on top of the head to cushion the skull from the weight of a head load. (5)
CRAB
aside from it's usual meaning, it is a verb meaning to scratch or claw. (5)
CRAVEN
greedy (5)
CRAVEN CHOKE PUPPY
someone who wants everything but when they get it , they can't manage it.
CREATION STEPPER
means you step it in and throughout Babylon without fear - cuttin' edge, livin' on the edge, fear no foe. Lookin justice in the eye and saying, What are you doin ?"!! (29)
CRIS
crisp; popularly used for anything brand-new, slick-looking. (5)
CRISSARS
crisp, brand-new (2)
CROMANTY
adj. from Corromantee, Blacks from the Gold Coast believed to be rebellious (7)
CROCUS BAG
a very large sack made of coarse cloth, like burlap (10)
CROSSES
problems, vexations, trials; bad luck, misfortunes. (5)
CRUCIAL
serious, great, "hard,", "dread" (1)
CU
verb, look! (5)
CU DEH!
look there! (5)
CU PAN
look at. (5)
CU YA!
look here! (5)
CU YU
To say "Look at you." To the person you are refering to. (14)
CUBBITCH
covetous. (5)
CUDJO
n. name of famous Maroon warrior; mn born on Monday, from Fante, Twi kudwo (7)
CULTURE
reflecting or pertaining to the roots values and traditions highly respected by the Rastas (1)
CUSS-CUSS
a quarrel or fracas, with lots of cursing. (5)
CUT YAI
to cut your eye at somebody is a very common means of expressing scorn or contempt, for example; one catches the other person's eye, then deliberatly turns one's own eyes as an insult. (5) You can also cut your eye at somebody in a friendly way. (29)
CUTCHIE
pipe for communal smoking. (5)
CYA
1. to care; "donkya", don't care, careless; "no kya" means no matter, as in "no kya weh im tun", no matter where he turns. 2. to carry. (5)
CYAAN
can't. (5)
CYAI
to carry. (5)
CYAN
can. (5)
D.J.
a person who sings or scats along with dub music, sometimes called "toasting" (2)
DAAL
split peas, usually a thick soup, from Indian cuisine, from Hindi. (5)
DADA
father (6)
DALLY
executive zig-zag movements on wheels (2) or on foot (6) to ride a bicycle or motorbike with a weaving motion, as when ones weaves around potholes. (5)
DAN DADA
the highest of DON'S (6)
DAN
than (5)
DARKERS
sunglasses (6)
DASHEEN
a big soft yam-like root, often slightly greyish when cooked. It is related to the coco, but one eats the "head" instead of the tubers. (5)
DAWTA
a girl, woman, "sister," girlfriend (1)
DEAD HOOD
(the H is silent) = A man that can't perform sexually. Impotent. (14)(29)
DEADERS
meat, meat by-products (1)
DEESTANT
decent. (5)
DEGE or DEGE-DEGE
adjective, little, skimpy, measly, only, as in a two dege-dege banana. (5)
DEH
there (place) (6)
DEY
v. to be, exist, as in "No yam no dey". From Ewe de or Twi de - to be (7)
DEY 'PON
(aux. v.) - to be engaged in action or continuing activity (35) literally "there upon" As in "it dey pon de table". (29)
DI
the (6)
DILDO MACCA
dangerous macca or thorn that will bore you up (29)
DINKI
a kind of traditional dance at funerals or "nine nights" ("set-ups"); now popular among school children. (5)
DIS or DIS YA
this (6)
DJEW
as a verb, rain a djew; as a noun, djew rain. It means a light rain or drizzle. (5)
DOGHEART
a person who is especially cold and cruel (6)
DOLLY
executive zig-zag movements on wheels (2)
DON
one who is respected, master of a situation (6)
DONKYA
from "don't care"; careless, sloppy, lacking ambition, etc. (5)
DOONDOOS
an albino. (5)
DOWNPRESSOR
preferred term for oppressor (1)
DOTI
"Dutty" means dirty, dirt or earth (19)(29)
(TO) DRAW CARD
the act of fooling someone (6)
DREAD
1. a person with dreadlocks 2. a serious idea or thing 3. a dangerous situation or person 4. the "dreadful power of the holy" 5. experientially, "awesome, fearful confrontation of a people with a primordial but historically denied racial selfhood" (1)
DREADLOCKS
1. hair that is neither combed nor cut 2. a person with dreadlocks (1)
DREADY
a friendly term for a fellow dread (1)
DUB
a roots electronic music, created by skillful, artistic re-engineering of recorded tracks (2)
DUB PLATE
A pre-release copy of a record, often produced exclusively for a specific sound system (see "sound system"). (46)
DUCK-ANTS
white ants, or termites. (5)
DUKUNU
sweet corn-meal dumplings boiled in wrapped leaves. (5)
DUNDUS
an albino. (5)
DUNGLE
n. legendary West Kingston slum surrounding a garbage dump, now cleared. (7) : From English dunghill
DUNS,DUNSA
money (1)
DUPPY
a ghost (1)
DUTCHY
dutch cooking pot, low round-bottomed heavy pot. (5)
DUTTY
dirty (17)
EASE-UP
to forgive, to lighten up (6)
EVERYTING COOK & CURRY
all is well, all is taken care of (6)
FALLA FASHIN
Copycat (13)
FAS'
to be fast with, meaning to be rude, impertinent, to meddle with sombody's business, to be forward, etc. (5)
FASSY
eczema-like scratchy sores on the skin; also a verb meaning to cause oneself to be covered with fassy by scratching. (5)
FAASTI (FIESTY)
impertinent, rude, impudent (35)
FAYVA
to favour, resemble, or look like; "fayva like" also means "it seems as if". (5)
FE (FI)
the infinitive "to" as in "Have fe go" (7) : "a fe" Have to (28) "fe dem" their (28)
FEEL NO WAY
don't take offense, don't be sorry, don't worry (1)
FENKY-FENKY
(from finicky) choosy, proud, stuck-up. (5)
FENNEH
v. to feel physical distress, pain. From Twi fene-to vomit; Fante fena-to be troubled; Lumba feno-to faint (7)
FI (FE)
possessive. "fi me"-"mine" (7) Can also mean "for" or "to", as in "I ha' fi", I have to. Yu num fi du dat = You are not to do that. (12) Fe is Fi as in fi ar means hers fi im - his fi dem - theirs fi you - yours fi me - mine (29)
FIESTY (FAASTI)
impudent, rude, out of order, cheeky. (5)
FIRST LIGHT
tomorrow (1)
(HIM A) FISH
a gay person (6)
FIT
when used of fruits and vegetables, it means ready to pick, full grown, though not necessarily fully ripe. (5) also means in good shape. ("You haffe fit!") (31)
FORWARD
1. to go, move on, set out 2. in the future (1)
FRONTA
tobacco leaf used to roll herb (1)
FUCKERY
wrong, unfair (6)
FULLNESS, TO THE FULLNESS
completely, absolutely, totally (1)
FUNDS
Money (6)
GAAN A BED
an adverbial phrase; following a verb of liking or loving, it has a superlative meaning; Can be used in any context, such as "I love hafu yam gaan to bed!". (5) means very much as in liking very much (29)
GALANG
go along. (23)
GANJA
herb, marijuana (1)
GANSEY
t-shirt, any knit shirt (2)
(TO) GET SALT
to be thwarted, to encounter misfortune (6)
GATES
home, yard (1)
GENERAL
cool operator (1)
GI
give (28)
GIG
spinning top. (5)
GILL
unit of measure like pint. (42)
GINNAL
n. trickster, con-man, an Amnancy figure as in "Sunday Ginnal"-a preacher or clergyman (7)
GLAMITY
a woman's genitals (6)
GORGON
outstanding dreadlocks (1) a dragon (29)
(DON) GORGON
outstanding dreadlocks, a person who is respected (2,6)
GRAVALICIOUS
greedy, avaricious. (5)
GRINDSMAN
one who displays great prowess in bed(6)
GROUNATION
large, island-wide meeting and celebration of Rastas (1)
GROUND
home, yard (4)
HACKLE
to hassle, bother, worry, trouble. As a noun, hackling. (5)
HAFFI
to have to... (6)
HAIL
a greeting (1)
HARBOUR SHARK
"Mr. Want-All" glutton, greedy, someone who wants it all. (29)
HARD
excellent, proficient, skillful, uncompromising (1) tough (29)
HARD EARS
stubborn, doesn't listen (37)
HEETCH
itch. Many such words could be listed under H, as initial H is added to scores of words at will. (5)
HEAD MAN JANCRO
n. albino buzzard (7)
HERB
marijuana (1)
HIEZ-HAAD
ears-hard, thick skulled, stubborn, unwilling or unable to hear. (5)
HIEZ
ears. (5)
HIGGLERS
higglers, who are primarly woman who buy and sell goods that they have imported into the country. Some higglers, however, do not make trips out of the country to buy goods, but sell the goods that others import. The connection between higglers and dancehall culture is crucial as they form one of the strongest international links between JA, North America, and the Caribbean. (16)
HITEY-TITEY
upper class, high tone, "stoosh". (5) someone who pretends to be better than they are (29)
HOMELY
to be relaxed, comfortable, enjoying your home surrounding. (14)
HOOD
penis. (5)
HORTICAL (DON)
respected, acclaimed (6)
HOT-STEPPER
fugitive from jail or gun court (1)
I-DREN
(n.)- male Rastafarian (35)
I-MAN
I, me, mine (1)
I-NEY
a greeting (2)
I-REY
1. a greeting 2. excellent, cool, highest (1)
I-SHENCE
herb (1)
I-TAL
vital, organic, natural, wholesome; refers to way of cooking and way of life (1) in colors, red, green and gold (2)
I
replaces "me", "you", "my"; replaces the first syllable of seleted words (1) I and I, I&I: I, me, you and me, we (1) Rastafari speech eliminates you, me we, they, etc., as divisive and replaces same with communal I and I. I and I embraces the congregation in unity with the Most I (high) in an endless circle of inity (unity). (3)
IEZ-HAAD
ears-hard, thick skulled, stubborn, unwilling or unable to hear. (5)
IEZ
ears. (5)
ILIE
adj. literally, "highly", valuable, exalted, even sacred (7)
IGNORANT
short-tempered, easy to vex, irate. (5)
INNA DI MORROWS
tomorrow (6)
INNA
In the (4)
IRIE
A Greeting. excellent, cool, highest (1) adj. powerful and pleasing (7)
ISES/IZES/ISIS
praises (11) Praises to the almighty given by Rasta when calling on the name of Jah for strength and assistance for achieving progress in life. (30)
ISMS and SKISMS
negative term denoting Babylon's classificatory systems (1)
ITES
1. the heights 2. a greeting 3. the color red (1) great (2) 4. another word for irie. Or you use it to mean "OK" as in when someone asks you to do something for you, you would reply, "Ites." (29)
IWA
certain time or hour (43)
JA, JAM-DOWN
Jamaica (1)
JACKASS ROPE
homegrown tobacco, twisted into a rope. (5)
JAH KNOW
Lord knows (1)
JAH
God; possibly derived as a shortened form of Jahweh or Jehovah (1) Jah Ras Tafari, Haille Selassie, King of Kings, Lord of Lords, conquering Lion of Judah; rastas revere Haile Selassie as the personification of the Almighty (2)
JAMDUNG
Jamaica, "Jam" to press down "dung" down. Ironic reference to social and economic conditions of the masses (7)
JAMMIN
to be having a good time, to be dancing calypso/soca (6)
JANCRO
n. literally John Crow, buzzard (7)
JANGA
shrimp, crayfish. (5)
JELLY
a young coconut, full of jelly. (5)
JON CONNU
n. (John Canoe). Bands of elaborately masked dancers appearing around Christmas. They ressemble the ancestral dancers of West Africa, but the ety. of the word is unclear. (7)
JOOK
to pierce or stick, as with a thorn or a long pointed stick. (5) also used in a sexual context (29)
JOOKS
hangout, relax (29)
JUDGIN'
adjective, everyday or ordinary clothes or shoes worn in the yard or in the bush, as in "judgin' boot". Also as a verb, to judge, with a similar meaning. (5)
JUU
as a verb, rain a juu; as a noun, juu rain. It means a light rain or drizzle. (5)
KALI; COOLY
marijuana (1)
KALLALOO
a dark, green leafy vegetable, very nutritious and cheap. (5)
KASS KASS
n. quarrel or contention. From combination of English curse or cuss, and Twi kasa kasa-to dispute verbally (7)
KATA
a roll of cloth or vegetation placed on top of the head to cushion the skull from the weight of a head load. (5)
KAYA
see ganja (4)
KETCH UP
grapple (28) get in a fight (29)
KETCHY-CHUBY
It can be a sexual term meaning the man throw it and the woman catch it! It can also mean a game - life's game, how to see through today to meet tomorrow and all the games of life as in "life is just a ketchy-chuby game." (29)
KEMPS
a little bit, a tiny piece, from skimps. (5)
KIN TEET
"skin teeth" to laugh at someone or give them a plastic smile, sometimes used derogatorily as in "A little kin-teet bwoy." (29)
KISS ME NECK!
common exclamation of surprise. (5)
KISS TEET
to kiss one's teeth or to suck one's teeth is to make the very common hissing noise of disappoval, dislike, vexation or disappointment. (5)
KOUCHIE
bowl of a chalice or chillum pipe (1)
KRENG-KRENG
an old-fashioned meat rack, hung up high over the fire to catch the smoke. (5)
KUMINA
n. Ecstatic dance for the purpose of communicating with ancestors. From Twi akom-to be possessed and ana-by an ancestor (7)
LABA-LABA
to chat, gab; gossip. (5)
LABRISH
gossip, chit-chat. (5)
LAGGA HEAD
Dumb acts as if you have no common sense. Stupid. : "yu dam Lagga head bud" (14)
LAMBSBREAD
a form of high-quality marijuana (1)
LARGE
respected (6)
LET OFF
pay out (28)
LEGGO BEAS'
wild, disorderly, like a let-go beast. (5)
LICK
To hit (13)
LICKY-LICKY
fawning, flattering, obsequious. (5)
LIKKLE
little (29)
LILLY BIT
little bit, tiny. (5)
LION
a righteous Dread (1) a great soul (2)
LIKKLE MORE
see you later (2)
(TOO) LIKKY-LIKKY
title given to those who like to eat any food they encounter , without discretion (6)
MAAMA MAN
a gay person, an effeminate man, a weakling (6)
MAAS
n. from master or massa. Now freed from its class origin; a respectful form of address to an older man. (7) chill out, be by ones self for a while (24)
MACCA
thorn, prickle. dangerous. (29)
MACCA BACK
boney fish used to make fish soup (29)
MADDA
mother (6)
MAFIA
big-time criminals (1)
MAGA DOG
mongrel (4)
MAGA
thin (2) (from meagre) (5)
MAMPI
Fat or overweight (13)
MANACLES
chains (11)
MANNERS
under heavy discipline or punishment. for example when Kingston is under "heavy manners", they have a curfew or call out the army. (10)
MARINA
a man's undershirt, guernsey; a tank-top style. (5)
MAROON
n. free black warrior-communities which successfully resisted British hegemony during eighteenth century and early nineteenth century. From Spanish cimmaron- untamed, wild (7)
MASCOT
denoting inferior status (2)
MASH IT UP
a huge success (1)
MASH UP, MASH DOWN
destroy (1)
MASSIVE
respected (6), used with LARGE to add emphasis
MATEY
mistress (12)
MEK WE
Let Us. (4)
MENELIK, RAS
n. Ethiopian nobleman who rallied his troops to resist Italian aggression. Defeated Italians at Adowa 1896 (7)
MONKS
amongst. (5)
MORE TIME
see you later (1)
MR. MENTION
Talk of the town, originally talk of the females signifying someone with many female conquests
MR. T
the boss (2)
MUS MUS
a rat (4)
MY BABY MOTHER /FATHER
the mother/father of my child (1,6)
MYAL
n. a form of benign magic oposed to Obeah, hence myalman. From Hursa maye-wizard, person of mystic power. (7)
NAGAH
n. pejorative for a black person (7)
NAGO
n. Yoruba person, practice or language. From Ewe anago-Yoruba person (7)
NAH
adv. will not. Emphatic as in "Me nah do that" (7)
NANA
midwife; nanny or nurse. (5)
NANNY GOAT
"What sweet nanny goat a go run him belly" is a cautionary Jamaican proverb which translated means: What tastes good to a goat will ruin his belly. In other words - the things that seem good to you now, can hurt you later... (10)
NASH
female genatalia (6)
NATTY, NATTY DREAD,
NATTY CONGO
1. dreadlocks 2. a person with dreadlocks (1)
NAZARITE
Ancient Hebrew meaning to "separate", consecrated, set apart by choice and devotion (1)
NICE UP
to promote and foster a positive feeling. to "nice up the dance" means to get the party going (50)
NIYABINGHI
1. "death to all black and white oppressors" 2. East African warriors who resisted colonial domination 3. large Rastafarian meeting and spiritual gathering 4. referring to orthodox, traditional Rastas 5. a variety of drumming (1)
NIYAMEN
name for Rastas referring to Niyabinghi warriors of East Africa (1)
NO CYA
no matter, as in "no kya weh im tun", no matter where he turns. (5)
NOTCH
Don or top ranking badman (33)
NUH
interrogative at end of sentence; literally, "Is it not so?" (7)
NUH NUTTIN
not a big deal (17)
NUH TRUE?
isn't it so? (1)
NYAM
to eat. (5)
(TOO) NYAMI-NYAMI
title given to those who like to eat any food they encounter, without discretion (6)
NYING'I-NYING'I
nagging, whining. (5)
O-DOKONO
boiled maize bread. (5)
OBEAH
traditional African "science", relating to matters of the spirit and spirits, spells, divinations, omens, extra-sensory knowledge, etc. (5)
OHT FI
about to, on the vergeof, as in "it hoht fi rain", it is about to rain, it looks like rain. (5)
ONE DROP
A popular type of rhythm pattern used on countless reggae records (46)
ONE LOVE
a parting phrase, expression of unity (1)
ONE-ONE
adjective, one by one, thus any small amount. (5)
ONGLE
only. (5)
PAKI
calabash, gourd. (5)
PAPAA
pawpaw, or papaya melon. (5)
PATTAN
pattern, style and fashion (39)
PATU
owl. (5)
PAYAKA
heathen (11) craven, want it all (29)
PYAKA
tricky or dishonest. (10)
PEEL-HEAD
bald-headed, usually certain chickens or vultures. (5)
PEENYWALLY
a kind of large fire fly, actually a type of flying beetle. (5)
PEER
avocado pear. (5)
PHENSIC
JA equivalent to Tylenol, Excedrin, etc. (26)
PICKY, PICKY HEAD
brush haircut (3)
PICKY-PICKY
1. finicky or choosy 2. Used of uncombed hair just starting to turn into dreadlocks. (5)
PIKNY
pickaninny, child. (5)
PINDA
peanut. (5)
PIRA
a low wooden stool. (5)
PITY-ME-LIKL
a type of very tiny red ant whose bite is so hot and long-lasting it resembles a sting. (5)
POCOMANIA, POCO
christian revival, distinct drum rhythm (2)
POLYTRICKS
politics (by Peter Tosh) (6)
POLYTRICKSTERS
politicians (by Peter Tosh) (6)
POPPY-SHOW
from puppet show, it is used in the idiom, tek smadi mek poppy-show, which means to make fun of someone or shame them, making them look ridiculous. (5)
PUM-PUM
a woman's genitals (6)
PUNAANI or PUNNI
a woman's genitals (6)
PUPPALICK
somersalt. (5)
PUSSY CLOT
A curse word ref. to a woman's sanitary napkin. (14)
PUTTIN' AWAY
a preposition, meaning "except for", or "except". (5)
PYAA-PYAA
sickly, weak; feeble, of no account. (5)
PYU
from spew; verb used of running sores or anything similarly dripping or oozing. (5)
QUASHIE
n. peasant, country bumpkin, coarse and stupid person; racial pejorative generic term for blacks; originally Twi name of a boy born on a Sunday (7)
QUIPS
1. nouns (from squips) a tiny piece or amount. 2. verb, the Jamaican art of washing clothes making a "squips-squips" sound. (5)
RAATID!
a common mild expletive of surprise or vexation, as in "to raatid!". It is likely a polite permutation of "ras", a la "gosh" or "heck". (5)
RAGGA
A style of reggae that uses digital rhythms exclusively. A term sometimes used interchangably with dancehall, since the latter music has become heavily digitized as well. (46)
RAGGAMUFFIN
jamaican ghetto dweller (46)
RAM
full up (28)
RAM GOAT
slang for someone who deals with nuff ladies (17)
RANKING
highly respected (1)
RAS or RASS
backside, rump; a common curse is to rass! or rass clot! a title used by Rastafarians meaning "lord" or "head" . (5)
(TO) RAAS
"really?", "damn!"(6)
RASTA, RASTAFARIAN
a follower of Marcus Garvey who worships the Almighty in the person of haile Selassie
RAT-BAT
bat, the night-flying rodent. (5)
RATCHET
a switchblade knife popular in Jamaica (1)
RED
1. very high on herb 2. mulatto color (1)
RED EYE
to want another persons belonging, envious. "You too red eye",
meaning, you're too envious. (14)
RAHTID
expression of surprise, or to be enraged. From biblical"wrothed" (7)
RENK
1. foul-smelling, raw-smelling. 2. out of order, impudent, as in a rank-imposter. "Yu too renk!". (5) fiesty (29)
RHAATID
a curse-exclamation, similar to "what the hell" (6) To rahtid ---> Exclamination!!, i.e Wow! a milder form to Rass...excitement!! (40)
RHYGIN
adj. spirited, vigorous, lively, passionate with great vitality and force; also sexually provocative and aggressive. Probably a form of English raging. (7)
RIZZLA
brand of rolling paper. (3)
ROCKERS
reggae music (1) reggae music as it is played today, the latest sound (2)
ROOTS
1. derived from the experience of the common people, natural indigenous 2. a greeting 3. name for a fellow Rasta (1)
ROTI
flat Indian pan breads. (5)
ROYAL, (RIAL)
n. offspring of some other race and black, ass in "Chiney-Rial," "coolie-rial"; humorous as in "monkey-rial" (7)
RUDE BOY
a criminal, a hard hearted person, a tough guy (6)
RUN-DUNG
food cooked in coconut juice, obtained after grating the dry coconut meat and squeezing it in water, thus extracting the coconut cream. (5)
RUNNING BELLY
diarrhea (12)
RYAL
royal. (5)
SAL'TING
1. dishes cooked with saltfish or meat. 2. that part of the meal which is served with the "food" (starchy food, ground food). 3. by some strange extension, the female organ, often simply called "sal". (5) the food that goes with the rice, potatoes or starchy food; like calalloo, fish and sauce, sauces or gravy (29)
SALT
adjective, broke, empty-handed, low on funds or food, as in "tings salt" or "i' salt". (5)
SAMBO
the colour between brown and black; someone who is a cross between a mullatto (brown) and a black. (5)
SAMFAI MAN
trickster, conman. (5)
SHAMPATA
n. sandal of wood or tire rubber. Span. zapato (7)
SANFI
A manipulator - dishonest person. A person that will sweet talk you : out of love and money. "Dam Sanfi Bitch". (14)
SANKEY
n. religious song of a paticularly lugubrious tone, sung in the long or common meter. From Ira David Sankey, evangelist and hymnalist (7)
SATA
to rejoice, to meditate, to give thanks and praise. (5)
SATTA
sit, rest, meditate (1) relax (6)
(GO) SATTA
claim how spiritual you are (11)
SCIENCE
obeah, witchcraft (1)
SCIENTIST
occult practitioner (2)
SCOUT
denoting inferior status (6)
SCREECHIE
to sneak by (6)
SCREW
to scowl, to be angry (1)
SEEN
I understand, I agree (1)
SEEN?
Do you understand? (6)
SHAG
home-cured tobacco, straight from the field. (5)
SHAKE OUT
leave without haste, casually (2)
SHEG (UP)
verb, to bother, as in "all sheg up", all hot and bothered, or or spoiled up (as of work). (5)
SHEG-UP
to be messed up, ruined (6)
SHEPHERD
n. leader of revivalist cult; also proprietor of balmyard, healer and prophet (7)
SHOOB
to shove. (5)
SIDUNG
sit down (6)
SIGHT?
do you understand? (1)
SINKL-BIBLE
the aloevera plant. (5)
SINSEMILLA, SENSIE
popular, potent, seedless, unpollinated female strain of marijuana (1)
SINTING
something. (5)
SIPPLE
slippery; slimy. (5)
SISTER, SISTREN
a woman, a friend, woman Rastafarians (1)
SITTIN'
something. (5)
SKANK
to dance to reggae music (1) to move with cunning, ulterior motives (2)
SKIL
kiln, as in "limeskil". (5)
SKIN
rolling paper (1)
SKIN YOUR TEETH
smile (1) plastic smile (29)
SLABBA-SLABBA
big and fat, slobby, droopy. (5)
SLACKNESS
lewd, vulgar lyrics popular in DJ singing (4)
SLACKY TIDY
unkept or messy (29)
SMADI
somebody. (5)
SO-SO
only, solely, unaccompanied. (5) weak, pallid (6)
SOFT
not well done, amateurish; unable to cope (1) broke, no money (2)
SOUNDBWOY
usually a derogatory way to refer to the selecter or other personality in another sound system. This term is most often employed in clashes, on dub plates built for clashes, and so on. Sometimes it is not used in such a negative manner, but most of the time one refers to the someone in the crew as a soundman, not a boy. (17)
SOUND SYSTEM
Huge mobile stereo setups manned by DJs, who became celebrities as they traveled Jamaica to host open-air dances (46)
SPLIFF
large, cone-shaped marijuana cigarette (1)
SPRING
to sprout, as of yams or cocos, making them inedible. (5)
STAR
common term of affection, camaraderie (1)
STEP
to leave, to depart (1) briskly, quickly (2)
STOOSH/STOSHUS
upper class, high tone, "hitey-titey". (5)
STRING UP
a muscial rehearsal (2)
STRUCTURE
body, health (1)
SU-SU
gossip, the sound of wispering. (5)
SUFFERER
a poor person stuggling to survive (2)
SUPM, SINTING
something (6)
TACK
bullet (2)
TACUMAH
n. character in Anancy tales. Said to be the son of Anancy. Twin'ticuma (7)
TAKARI/TANKARI
stewed spicy pumpkin. (5)
TALL
long (1)
TALLOWAH
adj. sturdy, strong, fearless, physically capable. From Ewe talala (7)
TAM
deep woolen hat, used by Dreads to cover their locks (1,6)
TAMBRAN SWITCH
n. a flail made from the wiry branches of the Tamarind tree, braided and oiled. Effective and much feared in the hands of Babylon. (7)
TAN'
to stand; usually used in the sense of "to be". "A so im tan", "that is what he is like"; "tan deh!" or "yu tan deh!" means "just you wait!". "Tan tedy", stand steady, means "hold still". (5)
TARRA-WARRA
a polite way of expressing omitted bad words, a verbal asterisk. (5)
TATA
n. father. Affectionate and respectful title for an old man. Fram many african languages. Ewe, Ge, N'gombe (7)
TATU
a little thatched hut, often made of bamboo. (5)
TEETH
bullets (2)
TEIF
a theif, to steal (6)
THE I
(pron.) -you, yourself, yours (35)
THRU'
because (28)
TOAST
(v.) - to rap or sing spontaneously over a dub track (35)
TOTO
coconut cake. (5)
TOPANORIS
uptown snobby person. (10) wealthy but mean behind it (29)
TRACE
to curse or speak abusively to someone. (5)
TRANSPORT
vehicle (1)
TUMPA
from stump, as in "tumpa-foot man", a one-foot man. (5)
TUNTI
female organ. (5)
UNO/UNU
you-all. (5) pron. you, plural. In usage close to Afro-American y'awl. From Ibo unu, same meaning (7)
UPFUL
postitive, encouraging (2)
UPHILL
positive, righteous (1)
UPTOWN
the upper classes (1)
VANK
(v.) - to vanquish, conquer (35)
VEX
to get angry (1)
WA DAY
adverbial phrase, the other day. (5)
WA MEK?
why?
WHAFEDOO
we'll have to (make) do or we'll have to deal with it (37)
WAKL
wattle, a kind of woven bamboo work used to make house walls. (5)
WANGA-GUT
hungry-belly. (5)
WARRA-WARRA
politely omitted bad words, same as "tarra-warra". (5)
WENCHMAN
a kind of fish, "hail brother john, have you any : wenchman?" (from "Row Fisherman Row"). (10)
WH'APPEN?
what's happening? (4)
WHATLEF
What's left over (7)
WHEELS
vehicle (6)
WHOLE HEAP
a lot (1)
WINE
"wine" appears in every West Indian dialect, and is literally a corruption of "wind." It means to dance, sometimes seductively. (17)
WINJY
thin and sickly looking. (5)
WIS
vine, liana, from withe. (5)
WOLF
a non-rasta deadlocks (2)
WOOD
penis. (5)
YA NUH SEE?
you know? (1)
YA
hear, or here. (5)
YABBA
a big clay pot. (5)
YAGA YAGA
Dancehall slang. a way to big up a brethren; to express a greeting or attract attention, i.e. yo! or yush! true friend; bonafide; brethren. (9)
YAHSO
here (place) (6)
YAI
eye. (5)
YARD
home, one's gates (1) tenement (2)
YOUTH
a child, a young man, an immature man (1)
YUSH
Yush talk is bad boy talk. Or it can be a way of saying "YO". In other words it is a way for rude boys to hail each other up. (27)
ZION
Ethiopia, Africa, the Rastafarian holy land (1)
ZUNGU PAN
zinc pan. (5) wg rastaman.cz i niceup.com

Z książki S. Golaszewskiego "Reggae Rastafari", fragment:
Rozproszeni po całej ziemi rastamani zbierają się co roku w dniu 23 lipca,
by świętować przyjęcie na świat Mesjasza zwiastującego początek czasów
ostatecznych; „na jego biodrze wypisane: Król królów i Pan panów!" — Jah
Rastafari Hajle Sellasje l. Ogień, wokół którego gromadzą się bracia grający na
bębnach jest przypomnieniem płomienia, który prowadzi dwanaście plemion Ludu
Bożego ku Ziemi Obiecanej.
Obrzęd rozpoczyna się po zachodzie słońca i trwa aż do świtu, jego treścią jest bowiem przejście przez noc niewoli, wygnania i rozproszenia. Ciemność symbolizuje cierpienia jakich doznajemy w Babilonie przeciwstawiając im wspólnotę źródłowej kultury. Zgromadzeni wokół ogniska stanowią zalążek odradzającego się świata opartego na wartościach głoszonych przez Chrystusa. Sama nazwa jest zaklęciem i proroctwem, oznacza ona: „śmierć czarnym i białym ciemięzcom", jednocześnie odwołując się do podziwianej w kręgu Rastafari afrykańskiej królowej walczącej w XVII wieku z najazdem kolonialnym. Mówiono o niej Nyah-Binghi, czyli ta, która posiada wiele rzeczy. Taką też nazwę nosi obrzęd.
Obecni na Nyahbinghi najstarsi rastamani wybierają najgodniejszego
spośród siebie, by czytał odpowiedni rozdział Pisma Świętego odnosząc jego
treść do bieżących wydarzeń. Wyraża to rastafariańskie postrzeganie i rozumienie
świata oraz zjawisk w nim zachodzących z perspektywy biblijnego objawienia.
Nyahbinghi wypełniają śpiewane przy akompaniamencie bębnów psalmy i tradycyjne
rastafariańskie pieśni...
O brzasku Nyahbinghi zamyka wspólna modlitwa odmawiana na glos przez
wszystkich zgromadzonych. Otwarty charakter Nyahbinghi przyciąga
zainteresowanych, z których wielu przybywa z powodów zawodowych.
Bożonarodzeniowe obrzędy Nyahbinghi odbywają się w upalne lipcowe noce w
Prospect Park na Brooklynie przy akompaniamencie szczękających zamków karabinów policyjnych. Mija noc, ciemność pozostaje.
Ju Ras Giebuttowski

Ras Robert napisał że wielu ludzi używa nazwy rasta jako wymówki dla swojej własnych uproszczeń i kompletnie ignoruje to o czym mówił Selassie. Przynoszą wstyd innym rasta, mówi się na nich „wilki”. Są dla mnie jednak usprawiedliwieni jeśli pobłądzili na swojej drodze.

Gołaszewski pisze, że starożytni filozofowie na określenie sztuki używali słowa „techne", a rozumieli ją jako praktyczną umiejętność mająca na celu pomóc człowiekowi w imprezie, zabawie, kulturze, muzyce, teatrze... Kiedyś sztuka była jednością z techniką. W świecie rasta tak pozostało.

Jestem rastafarianinem, i odkąd katolicy z PiS i LPR przejęli władzę, wiele młodych ludzi wyemigrowało do innych krajów. Wg moich szacunków co najmniej 1/3 spośród tych młodych ludzi którzy wyjechali byli palaczami marihuany. Straciłem wszystkich przyjaciół za wyjątkiem jednego, ale on także wyjeżdża pod koniec tego miesiąca. To moja osobista tragedia ponieważ wszyscy moi przyjaciele którzy są rastafarianami albo nie są katolikami wyjadą. Tylko jeden inny przyjaciel zostanie ale on jest konserwatywnym katolikiem i ma zupełnie inny styl życia.
Sądzę że jednym z powodów masowej emigracji z jest fakt trudności jakie napotykają palacze marihuany w Polsce. Katolicy z PiS i LPR, którzy obecnie objęli władzę, traktują marihuanę jako część czegoś co jest niekatolickie, i jako że chcą zapobiegać przechodzeniu ludzi do innych wyznań nałożyli bardzo ścisły zakaz na marihuanę biorąc ja za część innej duchowości.
Ostatnio

odwiedziłem Karnawał Notting Hill w Londynie, który jest dużym rastafariańskim karnawałem tańczenia, śpiewania i palenia marihuany. Obecnie jest największym festiwalem ulicznym w Europie, i odwiedza go ponad milion ludzi. Widziałem że dużo policji było wszędzie porozmieszczanej, ale jej zadaniem było dbanie o łatwy przepływ tłumów ludzi (jako że na festiwalu było ponad milion osób, wiele ulic kompletnie się zatkało ponieważ weszło na nie zbyt wiele ludzi) raczej niż interesowanie się osobami palącymi lub sprzedającymi marihuanę.
Ponadto widziałem wielokrotnie jak policja była używana jako siła porządkowa na mniejszych festiwalach i imprezach rastafariańskich w mojej okolicy w Brytanii i nie było problemem by przy nich palić. A w Polsce nie jest tak, słyszałem że naprawdę niektórzy ludzie są wsadzani do więzień za palenie marihuany, słyszałem też że policja ostatnio zaczęła przeszukiwać ludzi czy ci mają marihuanę przy sobie. Obecnie jest dużo trudniej kupić marihuanę. I nikt nie organizuje karnawałów…
Co ma wspólnego ośmiu członków brytyjskiego gabinetu cieni, trzecia część dyrektorów finansowych brytyjskich korporacji i 9 % dorosłych w Wielkiej Brytanii? Palenie marihuany. W mojej opinii katoliccy fundamentaliści są przeciwko marihuanie z powodu ich religii. Chcą zmusić innych ludzi do postępowania tak samo, nie zdając sobie sprawy z tego że inne wierzenia są zorientowane wokół marihuany. Tak było z wczesnym Judeo-chrześcijaństwem, i stamtąd, a także z hinduizmu, marihuana weszła do Rastafari.
Kanehbosm, biblijne słowo znaczące kannabis, jest często używane w Starym Testamencie. Kannabis było dominującym i głównym sakramentem. Procedura namaszczania stosowana wobec królów, kapłanów i proroków bazowała na oleju do namaszczania zawierającym ogromne ilości THC (substancji czynnej z marihuany)- w składnikach tego oleju podanych w Biblii wymienia się kannabos.
Wielu rasta wierzy iż Mojżesz, który dostrzegł posłańca Boga w ogniu z krzewu, mówił o paleniu marihuany w sposób typowy dla nomadycznych plemion- poprzez wrzucenie rośliny do ognia i wdychaniu dymu. Przestrzegam nakazów dietetycznych Nazireatu (Księga Liczb rozdz. 6). Jestem weganinem, niekiedy nawet frutarianem. Nawet nie piję zwykłej herbaty ponieważ wiem że jest niezdrowa. Herbata jest bardziej szkodliwa od marihuany i raporty medyczne (np. raport WHO) potwierdzają to. Piję tylko herbaty owocowe, ja czynią to rasta.
Po moim przyjeździe na wakacje do Polski z Brytanii, gdzie żyję, moje zdrowie strasznie się pogorszyło. Czyniłem te same rzeczy co moi przyjaciele- picie piwa i palenie papierosów, próbując dowiedzieć się jak normalnie żyją w Polsce ludzie gdy nie ma tyle marihuany. Chciałem po prostu być otwartym na innych ludzi i testować to co oni robią.
To okazało się być katastrofą- papierosy i piwo czynią ludzi bardziej niezdrowymi, powstrzymują ich od myślenia. Marihuana powoduje że ludzie myślą i usuwa mgłę która wypełnia twój mózg i powstrzymuje cię od wiedzenia rzeczy dużo bardziej jasno i wyraźnie- po prostu tak ona działa. Papierosy i alkohol czynią ludzi coraz bardziej słabszymi.
Ponadto, są to substancje uzależniające, podczas gdy dowiedziono że marihuana nie uzależnia fizycznie, a „nadmierne użycie i skargi na niemożność przestania są niecodzienne”[1]. Testowałem to. Ludzie w Polsce żyją w bardzo niezdrowy sposób, głównie z powodu alkoholu i papierosów. Słyszałem że konsumpcja tytoniu w Polsce jest najwyższa w Europie. Także konsumpcja alkoholu jest przesadna- nigdy w życiu nie widziałem ludzi konsumujących tyle alkoholu co tu.
[1] http://www.merck.com/mrkshared/mmanual/section15/chapter195/195e.jsp

Niniejszym informuję iż nasza wspólnota Rasta w Warszawie, Warsaw Ras Tafari Community, chciałaby umożliwić polskim uczniom zdawanie matury nie tylko z religii katolickiej, ale także z wiary Rastafari. Z dysput na forach internetowych wynika że wiele młodych osób byłoby zainteresowanych wykazaniem się swoją wiedzą i umiejętnościami na temat wiary i kultury rasta.
Moim zdaniem egzamin powinien polegać na:
w części teoretycznej:
-zbadaniu wiedzy egzaminowanego z zakresu Pisma (Biblii), w szczególności dokładnej znajomości różnych postaci ze Starego Testamentu (np. Król Dawid, Salomon, Samson, prorok Izajasz etc.), oraz z biblistyki, historii Pisma (np. teoria źródeł, Jahweh w mitologii sumeryjskiej, elohim, koncepcje Boga A, Boga B etc.)
-zbadaniu wiedzy egzaminowanego z zakresu teozofii rasta (np. pojęcia: nazireat, małe i duże Ja, Babilon, Jah, Ital, Domy Rasta, Nyahbinghi, 12 plemion, kaneh-bosm w Starym testamencie itd.) i religioznawstwa. Egzaminowany musi umieć powtórzyć własnymi słowami sens kilku z głównych mów cesarza Hajle Selassie.
w części praktycznej:
do wyboru:
1. Wykonanie własnego utworu muzycznego: nawijki na dowolnym riddimie, wykorzystującego bardziej zaawansowaną retorykę rasta i motywy biblijne (por. przykłady motywów biblijnych z
http://homepage.ntlworld.com/davebulow/wow/index.htm ).
2. DJ-ing: Wykonanie selekcji muzyki jamajskiej, mixowanie, scratching, ewentualnie samplowanie, dubmastering.
3. Inne prace zespołowe- np. występ zespołu reggae/ragga/dancehall przed komisją.
4. napisanie pracy teologicznej (na podstawie zasobów np. z tej e-rastabiblioteki : http://debate.uvm.edu/dreadlibrary/dreadlibrary.html)
5. Taniec afro, ragga, dancehall, samba di roda, capoeira (znajomość jej historii, technik), albo gra na bębnie djembe lub dundun (znajomość rytmów).
Jak na razie, obecne prawo i rozporządzenia nie precyzują w jaki sposób poszczególne grupy wyznaniowe otrzymują środki na prowadzenie takich zajęć przygotowujących do takiego egzaminu. Z polskiej praktyki wynika że prowadzenie zajęć religii innych niż katolickie zrzucane jest na barki samorządów, co prowadzi do problemów, gdyż bardzo często samorządy te nie widzą potrzeby zapewnienia uczniom dostępu do wiedzy o innej wierze niż katolicka. Prawa mniejszości są pogwałcane, mimo że te osoby też płacą podatki. Tylko w kilku dużych miastach w szkołach uczony jest np. islam, a kilka samorządów wspólnie zatrudniło imama.
Powinien w Polsce istnieć mechanizm kształcenia didżejów i nawijaczy, bowiem sprzęt jest bardzo drogi (same adaptery, tzw. deki, to ok. 5 tys. PLN, a sam mikrofon i mikser to 1- 2 tys. PLN), osobom początkującym brak jest też dostępu do wiedzy i umiejętności profesjonalnych selektorów i nawijaczy, przez co ta kultura niemal się nie rozwija.
Napisał: Ras Fufu
Co się w tym kraju stało? Po reformach Echnatona, po tej wielkiej reformie religijnej wysokiego kapłana, albo nawet faraona Mojżesza (datę Exodusu i przeprawy przez Morze Trzcin, przyjmuję wybuch wulkanu Thera który spowodował zanieczyszczenie rzek opadem wulkanicznym, ciemność nastała od popiołu w powietrzu, ucieczka żab z wody zatrutej popiołem, plagę owadów bo nikt ich nie zjadał, i inne efekty które można próbować wytłumaczyć).
Mamy w Polsce po tylu tysiącach lat od reform religijnych politeizm pełną gębą, głównym Bogiem wydaje się sądząc z zachowań rodaków, pewien święty kawałek drewna w Częstochowie. Wiara w Boga początkowo była czymś bardzo czystym i prostym- ot, zakładała że jest Istota Boska, jest to coś co jest w nas i wokół nas. Jest to coś co obejmuje naturę wszystkich rzeczy które są wokół nas. Starożytni Egipcjanie znają takie pojęcia, u nich to się nazywa ka.
Gigantyczną reformę religijną przeprowadza faraon Amenhotep IV, zwany Echnatonem. Wprowadza henoteizm- wiarę w jednego Boga (henos, ενός - gr. jeden). Odtąd wszyscy inni bogowie sa tylko manifestacjami, wcieleniami, awatarami tego Jednego. Reforma Echnatona nie cieszy się powodzeniem. Kolejni faraonowie przywracają stare wierzenia.
Ale dziedzictwo Echantona, faraona o dziwnej twarzy i kobiecej figurze, nie zginęło. Dziś powszechnie uważa się że Moses, Mojżesz był właśnie kapłanem Jednego Boga z epoki reformy Echnatona, a następnie został wydalony z Egiptu z grupą wiernych. Jak podają dane z cenzusu przeprowadzonego w czasie Exodusu, było ich coś koło 600 tysięcy. Możliwe, że chodzi przy tym o Hykosów, naród który najechał Egipt w czasie Średniego Państwa.
Dziś w zasadzie u nas zanikł henoteizm, o monoteizmie nie wspominając. Ludzie w tym kraju czczą politeizm, nawet sobie nie zdając z tego sprawy. Trójca Święta nie jest w ogóle spójna w dekalogiem (jest jeden Bóg). Nawet jeśli przyjmiemy henoteistyczną zasadę tego że inne elementy trójcy sa awatrami tego Jednego, to co z kultem świętych,? Co z relikwiami?
Katolicyzm to rzymski politeizm w nowej odsłonie. To nie jest monoteizm ani henoteizm. Jest kult złotych ołtarzy, tych nowych złotych cielców. Wierni klękają przed złotym naczyniem, zupełnie jak przed złotym cielcem. Bóg w ich wyobrażeniu ma formę człowieka, który zresztą jest na większości złotych ołtarzy. Czy tego uczył Mojżesz? Nawet ówcześni historycy zauważają że nie tego co mamy obecnie….
O Mojżeszu za historykiem Strabonem:
"Moses, namely, was one of the Aegyptian priests, and held a part of Lower
Aegypt, as it is called, but he went away from there to Judaea, since he was
displeased with the state of affairs there, and was accompanied by many people
who worshipped the Divine Being. For he says, and taught, that the Aegyptians
were mistaken in representing the Divine Being by the images of beasts and
cattle, as were also the Libyans; and that the Greeks were also wrong in
modelling gods in human form; for, according to him, God is this one thing alone
that encompasses us all and encompasses land and sea — the thing which we call
heaven, or universe, or the nature of all that exists. What man, then, if he has
sense, could be bold enough to fabricate an image of God resembling any creature
amongst us? Nay, people should leave off all image-carving, and, setting apart a
sacred precinct and a worthy sanctuary, should worship God without an image; and
people who have good dreams should sleep in the sanctuary, not only themselves
on their own behalf, but also others for the rest of the people; and those who
live self-restrained and righteous lives should always expect some blessing or
gift or sign from God, but no other should expect them.
"

Nie żebym brał w obronę marihuanę, jestem palaczem a więc moje opinie moga być tendencyjne, ale własnie wróciłem od kumpla katolika.
Kumpel jest z konserwatywnej katolickiej rodziny, w ogóle jest konserwatywnym katolikiem i ma taki światopogląd. Ten "komplet" poglądów obejmuje nie tylko wrogość do muzułmanów, nazywanie innych wyznań niż katolicyzm sektami, ale także obejmuje uprzedzenia na temat marihuany.
Piszę uprzedzenia, ponieważ dyskutując zawzięcie przez jakieś dwie godziny, wspólnie przeczytaliśmy ze dwa lub 3 artykuły encyklopedyczne na ten temat. Wynikało z nich że marihuana jest przede wszystkim lekiem, działanie negatywne zaś dotyczy dopiero symptomów długotrwałego używania.
Z podręcznika medycznego Merck Manual pamiętam też, że nie uzależnia fizycznie.
Sądzę, że marihuana jest szkodliwa dopiero w naprawdę dużych ilościach, ponieważ jako substancja o działaniu pobudzającym i stymulującym pracę umysłu powoduje że jesteśmy tak twórczy i kreatywni, że wymyślamy nieco za dużo rzeczy. Sądzę, że w niewielkich ilościach marihuana, gdyby była stosowana w tym kraju, poprzez umożliwienie ją zażywającym osiągnięcia lepszego poziomu koncentracji umożliwiłaby większą ilość np. innowacji w gospodarce.
Myślę że szkodliwe działanie marihuany objawia się w tym że się mniej boimy życia i robimy to co naprawdę chcieliśmy z nim robić. Gdzieś to wyszperałem:
"Marihuana uzdrowi ten naród, wyrwie go z jego konserwatyzmu. Ona powoduje, ze zamist żyć w strachu, zyskujecie trzeźwość myśli, odwagę i przestajecie się bać robić nawet bardzo ryzykownych rzeczy. Mówicie to co naprawdę myślicie, robicie to co naprawdę chcecie. W tym zahukanym społeczeństwie marihuana to środek który przywróci masom zdolność samodzielnego myślenia, tak potrzebną w społeczeństwach w których jednostki decydują o sobie samych.
Ludzie wstydzą się w Poslce mówić pozytywnie o marihuanie. Jak sie dziś okazało, jesteśmy zaszczuci przez propagande konserwatystów. Im się wydaje że ona jest naprawdę mocno szkodliwa. W Polsce palą tylko te osoby, które po swoich przyjaciołach przekonały się, że tak nie jest, i że konsumpcja marihuany pozytywnie zmienia ludzi.
Ja tym wszystkim zaszczutym mówię: przeczytałem dziś artykuły o jej działaniu w świetle badań naukowych (
http://en.wikipedia.org/wiki/Tetrahydrocannabinol ,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tetrahydrokannabinol ), i mówię: nie pijcie alkoholu, nie palcie papierosów, uważajcie na czarną herbatę. Natomiast wg badań trawa jest mniej szkodliwa od tych substancji, co oczywiście nie znaczy że nie jest substancją odurzającą, niemniej jest mniej od nich szkodliwa. Oczywiście, nie należy przesadzać z jej zażywaniem, ja jestem zdania że w małych ilościach ona świetnie wpływa na ludzi. Uważam że ludzie powinni palić marihuanę w rozsądnych ilościach, np. moim zdaniem ludzie powinni spalić jednego skręta z przyjaciółmi raz na miesiąc, a nawet raz na dwa tygodnie.
Marihuana otworzyła moje oczy, zobaczyłem że w życiu poza karierą i pieniędzmi, udziałem w wielkim wyścigu szczurów są także inne rzeczy- przyjaźń, zabawa, muzyka. I że są ludzie wokół nas którzy mają podobne poglądy na życie.
Marihuana ma ogromen znaczenie w wielu wyznaniach. Rasta wierzą że to że palenie marihuny powoduje że osoba ta jest w stanie penetrować prawdę o tym jak się rzeczy mają dużo bardziej wyraźnie, zupełnie jakby komuś odgarnieto wełnę z oczu.
Mam link do polskiej piosenki propagujacej homofobię podpieraną rasta-fundamentalizmem. Autor tego tekstu, nawijacz o ksywce "Bas Tajpan" to radykalny rasta chodzący w turbanie na głowie i wyznający najbardziej ortodoksyjną wersję rastafari.
W Polsce, gdzie tworzy ponad stu twórców gatunków regggae, ragga, dub, dancehall, a więc ze sceny kojarzonej z rastafari, nikt za bardzo nie tworzy agresywnych tekstów. Istotnie ostatnio pojawiły się nowe, ostre gatunki muzyczne ewoluujące z reggae, takie jak raggamuffin, dancehall czy dub, ale raczej nawoływanie do bezpośredniej agresji jest nie do pomyślenia.
Ja osobiście łączę zachowanie Bas Tajpana z nurtem rastafari, jaki on wyznaje. "Bobo Shanti" to najbardziej separatystyczny odłam wśród rasta, powstał dzięki inicjatywie księcia Emanuela Charlesa Edwarda w latach 50-tych. To z nurtu "Bobo" wywodzą swoją ideologię inni radykalni nawijacze: Sizzla czy też Beenie Man. W swych tekstach sieją oni nienawiść do gejów i lesbijek, wzywając do stosowania przemocy. Zbiera to żniwo- na Jamajce znane są przypadki mordowania gejów.
Tacy ludzie jak znany nawijacz Beenie Man, przez którego odwołano tegoroczny Reggae in the Park w Londynie, budzą swymi homofobicznymi tekstami kontrowersje w całym środowisku rasta. Wielu rasta tego nie popiera. Bas Tajpan w wywiadzie dla czasopisma "Hip-Hop" mówi że chce być dobry..: "
Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. Nie pytam o Twoje plany. Jestem ciekaw, czego oczekujesz od siebie? BAS: Chcę być dobrym człowiekiem." Wywiad z nim jest w nr. 17 "Hip-Hop-u" z 2005 roku (chyba).
Tutaj:
http://www.szwed.bomba.pl/index.php3?action=download macie kilka jego kawałków, m.in. ten jeden (tytuł= "bas mówi") z taką nawijką:
[...]"czemu barwy teczy sa flaga gejow
trzy kolory ma tecza
tak bylo od pradziejow
na gejow ogien
mowie ogien jest dla nich
strzelam do nich slowem
moje slowa jak dynamit [...]
bas mowi bun batty bwoy (*)
bas mowi bun lesbian
bas mowi bun sodomitan
kobieta i mezczyzna sa czescia boskiego planu
dlatego mowie ogien dla lezbijej ogien dla batty manow
splonac musi to co jest niegodziwoscia
mezczyzna ktory jest kobieta jest obrzyliwoscia
homofobia to jest to co mi powiedza
niech mowia ludzie- rasta i tak lepiej wiedza
prawda sa slowa w ksiedze zapisane
grzechy musza zostać w koncu ukarane.
[....]bas mowi palic pogan
ogien na tych ktorzy niszcza boski plan."
(*) w patois, jamajskim dialekcie na bazie angielskiego: batty bwoy, batty man= gej, pedał; bun= palić